Dzsiaj wspomne o odtwarzaczu wideo, BESTplayer. Jest to polski odtwarzacz który zajmuje mniej niż 1MB (sic!)
Historia (ze strony głównej)
Ostatnia wersja BESTplayera, czyli wersja 1.0, ukazała się w Internecie na początku roku 2001. Był to wówczas pierwszy w Polsce player, który potrafił wyświetlać przezroczyte napisy. Prostota obsługi sprawiła, że stał się odtwarzaczem filmów numer 1. Brak aktualizacji przez te 6 lat robił jednak swoje i jego potęga stopniowo bladła.
- Całkowicie darmowy i bez żadnych reklam
- Cały BESTplayer to jeden plik o rozmiarze 1MB
- Nie ma instalatora. Po prostu ściągasz, włączasz i jest
- Automatycznie ściąga napisy dopasowane do otwartego filmu.
- Wyświetla okładkę filmu i podstawowe informacje (rok produkcji, reżyser, obsada itp…) i bezpośrednie linki do IMDb.com
- Nie ma i nie będzie miał żadnych skórek!
- Sam sprawdza, czy jest nowa wersja i się aktualizuje.
Genialny w swojej prostocie. Lekki i przenośny bez problemu zmieścimy go na pendrive (czy dyskietce).
Problemem jest to że nie przychodzi razem z paczką kodeków które musimy na własną rękę ściągać i instalować.
Dopowiem że coś z nową wersją się szykuje. Dostałem “pobór” do betatestów.
6 Comments until now
Jakoś bardziej jestem przekonany do Media Player Classic (@SF).
@eRIZ
Będzie trzeba sprawdzić co to za odtwarzacz ten MPC
Do listy dorzuć również http://www.allplayer.org/index_en.htm
A czy zdradzisz nam czy ta wersja (na oko) będzie w tym roku, czy może w następne lato. A może za 2 lata? :>
@lanooz
Taką wiedzę mają Ci na górze…
Ee tam, niby dobry odtwarzacz, niby dużo funkcji, ale i tak nic nie przebije SubEdita z jego intuicyjnym interfejsem, z możliwością ustawienia każdej części obrazu za pomocą jednego kliknięcia i ruchu myszką. A tak naprawdę to przyzwyczajenie i tak jest najsilniejsze. Z drugiej strony, jako, że jest to tylko jeden plik to i tak mam go zawsze przy sobie na pendrive
Add your Comment!