Ciekawe kto zauważył, że wchodząc na stronę główną Suna zostaje się przekierowany na stronę główną Oracla.
Oracle postąpił nieco brutalnie wycinając z sieci starą domenę i usuwając stare logo jakby nie byłoby nic a nic rozpoznawalne.
Zastanawia mnie jaki będzie stosunek do projektów SUN’a open source o które pod swoją pieczą posiadał. Jasne, że otwartego kodu nie można znowu zamknąć (na prawie się nie znam, ale licencja GNU GPL przewidziała taki scenariusz). Moim zdaniem wystarczyło by odciąć fundusze i taki projekt by padł dosyć szybko, jeśli by nie padł to pracy zostały by spowolnione.
Moim zdaniem jutro nie zostanie zamknięty żaden projekt, ale za pół roku/rok kiedy to Larry Ellison znudzony kupowaniem kolejnych odrzutowców, sprawdzi sprawozdanie finansowe firmy i zobaczy że na open source nie zarabiają wystarczająco pieniędzy aby mógł kupić nowe buty do nowego Rollsa. To nie będzie się długo wahać i naciśnie czerwony guzik usuwając projekt zanim zdążyłeś zrobić lokalną kopię zapasową swojego ulubionego programu.
Firma SUN była ‘przyjazną’ dla open source, jako że otwierała co rusz nowe projekty. Mogło to wynikać z oczywistego faktu przejęcia lub bankructwa firmy. Tak, prezesi chcieli zostawić firmowe legacy (w po polsku nie to słowo nie ma takiej mocy).
Moje przewidywania są takie projekt Java będzie dalej szedł naprzód z nadzieją, że przyszła wersja będzie tak dobra jak .NET (Java to idiotyczny język programowania na dzisiejsze czasy, ale sama maszyna JVM posiada wiele mocy i może nie co zamieszać).
A OpenOffice padnie dlatego, że:
- Kolejne wersje programu muszą dodawać nowe funkcję
- …a już mają nieźle zaśmiecone UI
- …a coś takiego jak wstążki wymyślili chłopaki z Redmont
- …a użycie ich w swoim produkcie spowoduje śmiech na sali (ja będę się śmiał najgłośniej)
- Szary użytkownik mając do wyboru pracę z MS Office a OpenOffice wybierze to pierwsze, zawsze.
Zostaje mieć nadzieję że VirtualBox’owi, Oracle nie obierze daty eksterminacji.
1 Comment until now
Podejrzewałem, że tak będzie, a szkoda – pomimo tego, że nie także nie lubię Javy, to Sun miał kilka bardzo dobrych projektów, których rozwijanie mogło dać wymierną popularność.
PS. Też liczę na dalszy rozwój VirtualBoxa. ;]
Add your Comment!